Witam.
O zjawisku, które nazwałeś "efektem snu" już wcześniej czytałem w nie jednej publikacji. Jest to jedna z głównych technik marketingu perswazyjnego lub perswazji ogólnie. Zawsze jednak jakoś brakowało mi wyobraźni, żeby tak obrazowo i emocjonalnie opisać produkt, czy usługę. Ten jeden przykład podziałał dość mocno.
Myślę, że problem nie polega na tym, że moja wyobraźnia sobie nie radzi z wymyślaniem takich opisów. Problem polega na tym, że publikacje, które czytałem na ten temat były dla mnie zbyt ogólne i bez pokrycia w konkretnych przykładach.
Dziś rano wystawiłem aukcję na allegro. Ma trwać 10 dni. Aukcja może nie aż tak wpływa na wyobraźnie i emocje, ale zawiera delikatną nutkę perswazji podobnej do opisanego przez ciebie efektu snu. Jestem początkujący w tej dziedzinie i pewnie gdybym teraz pisał opis tej aukcji, to wyglądałby on inaczej. Niemniej jednak zdziwił mnie fakt, że już po godzinie od wystawienia ludzie zaczęli licytować.
A przy okazji może komuś się przyda. Zapraszam.
Pozdrawiam
Komentarze (2)
Powered by
powered by IMPLE