Największy problem mam z określeniem co tak naprawdę przyniesie mi zysk.
Mam ogólny zarys całego biznesu w głowie, ale nie potrafię odpowiednio poukładać tego w całość, ostatecznie wychodzi z wielki chaos i tak zwane gaszenie pożarów.
Poza tym zanim zacznę działać chcę mieć wszystko dopięte na ostatni guzik więc ze wszystkim zwlekam, aby upewnić się, że to jest to.