Ciekawy raport, ale nie spodziewałbym się tak duĹźych efektów. Prawdą jest, Ĺźe usprawniając wszystkie etapy sprzedaĹźy i marketingu o niewielki procent otrzymamy wyniki większe niĹź np. diametralnie zwiększając tylko liczbę kontaktów telefonicznych. Po drugie w tym miejscu muszę się zgodzić z Pawłem Kołodziejczykiem. Jego propozycja jest lepsza, poniewaĹź jeśli przyjmę stan początkowy kaĹźdego etapu jako 1 i dokonam obliczeń według wzoru na S10 to się okaĹźe, Ĺźe jestem rekinem biznesu - a jaka jest rzeczywistość? Domyślcie się sami.
Pozdrawiam
Erwin Broda