Tak. Tego mi było trzeba.
Pierwszy mail i w samym początku "strzał": Andrzej traktuje mnie jak "swego" - Witaj w gronie narciarzy...
Poczułem się jak kolega - pasjonat. To przemawia, inspiruje, motywuje do przemyśleń i od razu rodzi się pytanie: Czy ja również potrafię tak zainspirować drugą osobę,klienta,odbiorcę.
Drugi mail powalił mnie na kolana. Spowodował, że niemal STAŁEM SIĘ NARCIARZEM !
Przypomniały mi się młodzieńcze lata, kiedy szusowałem po stokach gór Izerskich i Tatr Niskich.
Andrzej zabrał mnie w podróż wspomnień. Przemówił do mnie po ludzku. Zawładnął mną.
A ja, hmm - nadal zastanawiam się ile jeszcze przestrzeni kosmicznej minie zanim ja nauczę się przelewać moją pasję w tak porywające i przekonywujące teksty prezentacyjno-motywacyjne.
Mistrzostwo - gratuluję i do....zobaczenia gdzieś na stoku Uśmiech
Janusz
Komentarze (1)
Powered by
powered by IMPLE