Pierwsze spostrzeżenie - bez urazy - jeśli będę chciał posłuchać dźwięku karabinu maszynowego to włączę sobie film wojenny na DVD.
Pracuję z ludźmi i jeśli chcę przykuć ich uwagę to staram się mówić wyraźnie i wolno. Zainwestowałem w dykcję i przynosi efekty rewelacyjne. Czyli poważnie zastanowiłbym się czy skorzystać z twoich wykładów. Powyższy temat "snu" musiałem wysłuchać trzykrotnie aby nadążyć a jednocześnie wyłapać słowa i zdania.
Ciężko i trudno.
Po drugie - mam zasadę, że nie czytam długich maili,ofert,reklam itd itp.
Otrzymując wiadomość mailową w pierwszej kolejności sprawdzam jej przestrzeń i jeśli zapowiada się na długą lekturę to bez względu na jej treść wywalam do kosza. Trudno - może właśnie straciłem swój pierwszy milion.
Nie wszyscy ludzie to "czuciowcy". A do nich skierowana była twoja oferta.
Pamiętajmy również o tych, którzy lubią konkrety. Krótko i zwięźle.
Piotrze Majewski - to nie jest krytyka, to moje spostrzeżenia, o które prosiłeś.
Poza tym, jako rzekłem wyżej - popracuj nad dykcją i tempem wywodów bo przestanę cię słuchać ;)
Pozdrawiam.