Mysle ze trema - co prawda juz tlumacze ksiazke Kamila Cebulskiego Myslec jak Milionerzy na jezyk angielski, najtrudniejszy pierwszy krok i zmiana mentalnosci, wydanie ksiazki za granica to wyzwanie, ale jest tyle wartosciowej polskie wiedzy, ktorej Zachod nie zna, a my importujemy amerykanskie bestsellery.
Do tego dopracowanie strategii i systemu - mieszkam w Irlandii, ale chce prowadzic biznes w obu krajach, tyle ze w Polsce raczej na zasadzie wspolpracy, np. wydawniczej czy w programach partnerskich, a za granica zalozyc firme. Do tego dochodzi nazwa firmy, akceptowana w obu jezyka i promujaca moje imie i nazwisko - Victor i Hero to mocne slowa w Google anglojezycznym, ale Polacy nie za bardzo garna sie do "zyciezcow", wola "problemy". Mowiac krotko - cos podobnego do Wansy Loskot - serwisy w dwoch krajach, najpierw promujace czyjes publikacje i moje ich opracowania, blog na ich temat, a potem wlasna ksiazka i kursy - motywacyjne, ale w nowym mydaniu.
Tak nota bene - Piotrze, kiedy ruszasz z ekspansja na Zachod - kraje anglojezyczne? Jak bedzie wygladac angielskojezyczna wersja cneba? Proponuje jakis artykul na cneb dla osob ktore chca prowadzic "miedzynarodowy" biznes - nimi - kurs lub wskazowki.
Pozdrawiam.