Sprzedaż i Marketing Wiedzy i Usług

Piotr Majewski
Piotr Majewski
Subskrybuj
Twój E-mail:
Twoje Imię:

Jak rozpalić emocje klienta do czerwoności?

Piotr Majewski
Witaj,

Dzięki jednej prostej technice, nie podając prawie żadnych konkretów w mailingu, rozpaliłem emocje jego czytelników i 3,5 raza przebiłem skuteczność maila przygotowanego przez dużą korporację.

Chcesz się dowiedzieć, co to za technika?

W podziękowaniu za odpowiedź na bardzo istotne dla mnie pytanie: "Czego chcesz się dowiedzieć o copywritingu?" udostępniam Ci video:



i mp3 z omówieniem techniki "Efekt Snu":



Po obejrzeniu lub przesłuchaniu nagrania, proszę Cię o Twoje spostrzeżenia, uwagi i pytania na jego temat.

Pozdrawiam,
Piotr Majewski

P.S. Na pewno zainteresuje Cie fakt, że już wkrótce otrzymasz inne, wartościowe lekcje na temat copywritingu.
Komentarze (11) | Dodaj komentarz | Edytuj | Usuń | poniedziałek, 2 luty 09, 10:56

Login/E-Mail:
Hasło:

Zapomniałeś hasła?

Nazwa użytkownika:  
E-mail:  
Hasło:  
Imię:  
Nazwisko:
Komentarze 1 2
Ajax Indicator
firma Pośrednictwo Ubezpieczeniowe \\
Sam pomysł i technika bardzo fajna - tradycyjnym zwyczajem na jednego zadziała na innego nie, sam "sen" super. A  może warto taką akcję przeprowadzać dwoma, trzema rodzajami technik by dotrzeć do jeszcze większej liczby odbiorców. A technicznie - dykcja, dykcja, tempo i szelest kartek ... nie było to łatwe do odsłuchania. Dzięki za inspirację - coś muszę zrobić i zastosuję dwie techniki...ciekawa jestem efektu...pozdrawiam Maja
Dominik Tabisz
Emocjonalny mailing oparty o "efekt snu"- w porządku ale co, jeśli to, co nam wydaje się wspaniałym snem, dla klienta jest tylko koszmarem? Jak nie trafić w ten niewłaściwy czuły punkt i nie wywołac negatywnych skojarzeń? Nie traktuj tego proszę jako nega tylko jako pytanie

Zauważyłem, że choć obie wersje reklamy visy mnie odstraszają to Twój hipnotyzujący sen okazał się większym odstraszaczem. Po 5 krotnym przesłuchaniu nagrania złapałem dlaczego:

Ty wstawiłeś w swoją wersje mailingu "wszystkie komplety klocków" a jakby zadziałało wstawienie tylko jednego? Np.: oszczędzenie smrodu źle sklejonej skóry kierownicy,
a to nie koniec bo jeszcze są wybuchające w czasie wypadku poduszki - Ty tak na prawdę nie siedzisz w samochodzie on Cię opina
osacza wielopunktowymi pasami, pochłania przepastnym fotelem.
Droga za szybami ucieka tak szybko, że widzisz tylko muzykę
Widzisz?
Słyszysz? Słyszysz głośniej!
Czekaj! to przygłucha sąsiadka znowu puściła za głośno telewizor
i Wszystko bliżej i dalej pływa, zoooooooooom usmiechnięta twarz znajomej
zoooom i wszysatkie twarze .... pstryk!
pstryk! pstryk!
a wszystko to Ty! W zwielokrotnionej fotograficznej sesji.
Zdjęcia z cyfrówki są tanie, masz ich tysiące...
Kompromitować Cię będą zdjęciami w ipodach...
Twojego kaca za Tobą zabiorą i pokazywać będą też wszędzie
każdemu i wszędzie
Kto za to zapłaci?
Ty! kartą Visa

W trakcie komentowania złapałem, gdzie Ty poruszyłeś u mnie niewlaściwy "przełącznik" (fotel, w którym nie siedzę, który oplata a zwielokrotniłeś to pomagając czuciowcowi poczuć komfort i ezpieczeństwo w samochodzie-fortecy). Jak jednak zabezpieczyć się przed poruszeniem właśnie takiego przełącznika?
Dlaczego przekaz skierowany, początkowo na zwiększenie zaufania i potrzeby bezpieczeństwa w właśnie tym miejscu się odwraca?
Grażyna Dobromilska
Mnie interesuje, jak "wykrzesać" z siebie taką opowieść?
Czułam to wszystko Uśmiech
A jak działało to "nie" Uśmiech A właśnie, że "tak".

Tyle że nie chciało mi się już słuchać mp3-ki. No, video było bardziej sugestywne.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
Iwona Jagiełło
Jeszcze jedno... Każdy ma swój, nazywam to "klawisz", po naciśnięciu którego można oczekiwać pożądanego rezultatu. Niezależnie od tego, czy dotyczy biznesu, czy np. życia rodzinnego. Interesuje mnie ten właśnie aspekt działania, uważam, że jest kluczowy w każdej dziedzinie życia.
Iwona Jagiełło
To nagranie potwierdza, jak duży jest wpływ oddziaływania emocji w sprzedaży czegokolwiek. Im bardziej uruchomimy wyobraźnię klienta pokazując mu maksymalnie obrazowo korzyści z posiadania produktu, tym lepszy osiągamy efekt. Co do technik NLP...jak wiadomo, różne są zdania na ten temat. Moim zdaniem to kwestia zdefiniowania w którym miejscu kończy się wywieranie wpływu (w pozytywnym znaczeniu, gdzie korzyści odnoszą obie strony), a manipulacją, gdzie jedna strona jest "wykorzystywana" przez drugą.

Pozdrawiam,
Iwona
Janusz Marek
Pierwsze spostrzeżenie - bez urazy - jeśli będę chciał posłuchać dźwięku karabinu maszynowego to włączę sobie film wojenny na DVD.
Pracuję z ludźmi i jeśli chcę przykuć ich uwagę to staram się mówić wyraźnie i wolno. Zainwestowałem w dykcję i przynosi efekty rewelacyjne. Czyli poważnie zastanowiłbym się czy skorzystać z twoich wykładów. Powyższy temat "snu" musiałem wysłuchać trzykrotnie aby nadążyć a jednocześnie wyłapać słowa i zdania.
Ciężko i trudno.
Po drugie - mam zasadę, że nie czytam długich maili,ofert,reklam itd itp.
Otrzymując wiadomość mailową w pierwszej kolejności sprawdzam jej przestrzeń i jeśli zapowiada się na długą lekturę to bez względu na jej treść wywalam do kosza. Trudno - może właśnie straciłem swój pierwszy milion.
Nie wszyscy ludzie to "czuciowcy". A do nich skierowana była twoja oferta.
Pamiętajmy również o tych, którzy lubią konkrety. Krótko i zwięźle.
Piotrze Majewski - to nie jest krytyka, to moje spostrzeżenia, o które prosiłeś.
Poza tym, jako rzekłem wyżej - popracuj nad dykcją i tempem wywodów bo przestanę cię słuchać ;)
Pozdrawiam.
Wojciech Mucha
Ze mna jest tak, ze znajac techniki NLP odrzuca mnie automatycznie kiedy czytam oferte z zastosowaniem takiego przekazu.

Bartłomiej Trybuła
W odpowiedzi na Twoje pytanie Piotrze:
"Czego chcesz się dowiedzieć o copywritingu?"

Chcialbym nauczyc sie tworzyc skuteczne oferty, nad ktorych trescia nie sleczalbym kilka godzin, a byloby to dla mnie wrecz zabawa. Oprocz tego zainteresowany bylbym przyjrzeniu sie przykladom znanych, dobrze napisanych i skutecznych reklam.
Tomek Niedźwiecki
Czasami masz trochę zbyt wysoki głos. Udałoby Ci się mnie jeszcze bardziej zainteresować jeśli poćwiczyłbyś swój głos i sam sposób mówienia bo czasem wydaje się aż zbyt prosty.
Adrian Dulkiewicz
Witam.
O zjawisku, które nazwałeś "efektem snu" już wcześniej czytałem w nie jednej publikacji. Jest to jedna z głównych technik marketingu perswazyjnego lub perswazji ogólnie. Zawsze jednak jakoś brakowało mi wyobraźni, żeby tak obrazowo i emocjonalnie opisać produkt, czy usługę. Ten jeden przykład podziałał dość mocno.
Myślę, że problem nie polega na tym, że moja wyobraźnia sobie nie radzi z wymyślaniem takich opisów. Problem polega na tym, że publikacje, które czytałem na ten temat były dla mnie zbyt ogólne i bez pokrycia w konkretnych przykładach.
Dziś rano wystawiłem aukcję na allegro. Ma trwać 10 dni. Aukcja może nie aż tak wpływa na wyobraźnie i emocje, ale zawiera delikatną nutkę perswazji podobnej do opisanego przez ciebie efektu snu. Jestem początkujący w tej dziedzinie i pewnie gdybym teraz pisał opis tej aukcji, to wyglądałby on inaczej. Niemniej jednak zdziwił mnie fakt, że już po godzinie od wystawienia ludzie zaczęli licytować.
A przy okazji może komuś się przyda. Zapraszam.
Pozdrawiam
  1. Piotr Majewski 1091 dni 1 godz.

Komentarze 1 2

Login/E-Mail:
Hasło:

Zapomniałeś hasła?

Nazwa użytkownika:  
E-mail:  
Hasło:  
Imię:  
Nazwisko:

Następne: Budowanie listy jest prostsze niż myślisz! Nie wierzysz? – Zobacz sam!

Poprzedni: Video z konferencji: Jak bezpiecznie i tanio zbudować i rozwinąć e-biznes w czasie kryzysu