Jakby tego mało, promocja była znikoma:
- zero reklam.
- jeden mailing do pięćdziesięciu paru tysięcy subskrybentów,
- jeden follow-up do 1000 subsrybentów,
- wspomnienie o szkoleniu w płatnym biuletynie CzasNaE-Biznes
- i mailing do kilku tysięcy klientów, który dotyczył jeszcze 2 innych szkoleń.
Jak dzisiaj na to patrzę, to aż mi wstyd, że zrobiłem tak mało
.
Na początku oferty wrzuciłem formularz do biuletynu - będę miał potencjalnych klientów na kolejną sesję.
OGŁASZAM NABÓR DO 01.03.2008 NA:
KONIEC WOLNYCH MIEJSC!
JEŚLI CHCESZ OTRZYMAĆ INFORMACJE O KOLEJNYM NABORZE na:
6 miesięczny program INTERNETOWY MILIONER,
który pokaże Ci, jak stworzyć od zera mały e-biznes,
który w czasie krótszym niż 5 lat pozwoli Ci zarobić pierwszy milion.
(będziesz mógł się w każdej chwili wypisać)
Najbardziej cieszy mnie to, że po podliczeniu wszystkich kosztów wyszedł mi zysk netto za 1 dzień szkoleniowy na poziomie, który traktuję jako optimum, poniżej którego nie chciałbym chodzić. I udało się to osiągnąć mimo sprzedaży 6 dni szkoleniowych za 1000 zł od głowy!
Ech. Już się cieszę na kolejną sesję
.





