(Komentowany post) Bardzo ciekawe podsumowanie i dziękuję za nie.
Z tą kwestią niższej ceny na początek trzeba mocno uważać i robić to jawnie bo jak klient się nagle spostrzeże po czasie, że coś podrożało to straciliśmy min 10 klientów.
Jednakże należy pamiętać, że kierowca ciężarówki nie potrzebuje wcale mapy ani znajomości topografii a nawet informacji o najlepszych hurtowniach w danym mieście. Wystarczy jak będzie potrafił się wypowiedzieć przez CB.
A już zupełnie nie mogę się zgodzić co do kwestii agencji reklamowych. Jeśli się oczekuje od kiepskiej agencji czegoś więcej no to klient (firma) sam jest sobie winien. Prawdziwa agencja nie zaczyna od wymyślenia reklamy. Najpierw opracowuje strategię a ona musi wywodzić się z potrzeby biznesowej. Problemem jest to, że nawet duże firmy zgłaszają się do agencji i nie wiedzą co dokładnie chcą osiągnąć (więcej klientów-ile?, większe zamówienia-o ile?, większą świadomość marki-zasięg? itd. / od ukonkretowienia zależy budżet, oczywiście można zacząć z drugiej strony - "ale jak to przychodzę do agencji a oni pytają ile mam na kampanię - chcą mnie wydoić") Jeśli firma przekaże cel to agencja opracuje strategię, a następnie grupa pracowników kreatywnych nie znająca się na sprzedaży ale na podstawie wytycznych przygotuje reklamę.




