Ja się nie skarżyłam na tę sytuację, lecz podawałam jako przykład ochrony wiedzy intelektualnej, który MNIE przekonuje.
A zdanie Zdzisława Fabisa:
Jeśli jest to w pełni legalne to rozumiem, że mogę udać się na szkolenie IM lub NTS a później samemu nagrać tą samą wiedzę i sprzedawać dalej? Tylko za mniej bo w końcu jestem mniej znany...
Piotrze, jest bardzo prowokacyjne
I czy rzeczywiście, tak prosto jest zostać Internetowym Milionerem? Sam mówisz, że nasiąkałeś wiedzą 2 lata...
A sprzedajesz wiedzę własną, swoje inspiracje na bazie szkoleń.
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna





