Alicja Grabska

Alicja Grabska

Blog: Alicja Grabska

Najgorsze co możesz zrobić, czyli o „strategii biedaka”.

Czytając ten artykuł pamiętaj, że zmiana zachodzi natychmiast, ale proces przygotowania się do niej, a potem jej utrwalenia, wymaga czasu.

Każda zmiana jest efektem pewnych zależności, które decydują o sukcesie. Kiedy spełnisz te cztery warunki, osiągniesz zamierzony efekt.

Cztery niezbędne warunki zmiany.

1) Wiem, czego chcę uniknąć? Czego już więcej nie zniosę?
2) Wiem, co z tego będę miała? Jaką odniosę korzyść?
3) Czas.
4) Zaangażowanie.

Czego chce uniknąć? Czego już więcej nie zniosę?

O tym, czego więcej nie chcesz znosić pisałam w jednym z wcześniejszych artykułów. Jeżeli już nie pamiętasz, wróć do niego i czytaj sobie co jakiś czas - Jak zacząć odzyskiwać kontrole nad swoim życiem

Co z tego będę miała? Jakie odniosę korzyści?

Twoje problemy z byciem skuteczną w działaniu nie są Twoja winą. Pozwól, że Ci to wyjaśnię.

Ludzie dzielą się na takich, którzy  motywują się do działania w taki sposób,  że zrobią to „coś” w końcu, ale musi upłynąć pewien czas i robią wszystko, żeby to  odwlec. Powiedzmy, że posługują się strategią „od”. Druga grupa ludzi to tacy, którzy też nie bardzo chcą coś robić, ale zależy im, żeby to było zrobione. Powiedzmy, że to są ci, którzy mają strategie „do”. Jest to pewne uproszczenie, ponieważ każdy zna i posługuje się obiema strategiami. Na przykład strategia „od” przydaje się, kiedy jesteś w trasie, a twój pęcherz zaczyna ci doskwierać. Kiedyś ratunkiem był najbliższy lasek. Teraz na szczęście mamy stacje benzynoweJ, ale wiesz, że musisz najczęściej trochę poczekać , bo nie chcesz się zawstydzić. Strategię „do” możesz używać, kiedy pamiętasz, o której godzinie jest w telewizji Twój ulubiony film. Znajdziesz na to czas, choćby nie wiem co.

 O ludziach, którzy w życiu posługują się przeważnie strategią „od” mówią, że posługują się „strategią biedaka”. Kiedy do działania napędza cię to, czego chcesz, robisz coś wcześniej, gdy masz jeszcze możliwość wyboru, zanim zmusi cię do tego cierpienie. Nie miotasz się po omacku chwytając się pierwszego lepszego sposobu na poczucie ulgi. Z czasem ten pierwszy lepszy sposób staje się twoim nawykiem. Może to być cokolwiek, co cie znieczula – alkohol, oczy faceta, który okazał ci złudzenie uwagi, papieros, itp. Głód bliskości, brak uwagi, brak pochwały, niedocenianie przez rodziców spowodowało, że ktokolwiek da Ci namiastkę uwielbienia i własnej wyjątkowości wydawał Ci się zbawcą.

Każdy zna oba kierunki motywacji. Zauważono, jednak ludzie, maja wyraźna tendencję do posługiwania się częściej jednym sposobem niż drugim. Co ciekawe, ci którzy osiągają sukces, częściej posługują się strategią „do”.

„Kierunek motywacji to program mentalny, który wpływa na całe nasze życie.”

(„Programowanie neurolingwistyczne.”)

W Twoim wypadku, jasne określenie, czego chcesz jest bezwzględnie konieczne. O tym jednak napiszę w następnym artykule.

Czas – twój śmiertelny wróg lub najlepszy przyjaciel.

To, co teraz czytasz możesz za chwilę skasować, albo nie czytać dalej i przenieść do schowka „na później”. Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej nie ma już tego „później”.

Internet spowodował, że każdy dziś może tworzyć informacje, a nie tylko być jej odbiorcą. Zalew różnorodnych treści wymaga umiejętności ich selekcji i dania sobie czasu na ich przetworzenie. Natomiast obawiam się, że ty możesz pragnąć efektów zaraz, teraz.

Musisz (!) zadbać o czas i miejsce na chwile skupienia. Nie wierzę, że nie ma takiego miejsca. Wojciech Młynarski swoje ballady pisał wieczorami w toalecie, bo nie mógł palić światła, ponieważ jego dzieci już spały.

Chodzi o 10 minut, najlepiej wieczorem. Te dziesięć minut da ci możliwość zatrzymania się i analizę swoich stanów w ciągu minionego dnia. Staraj się być uważna i uczciwa wobec siebie. Ustalenie stałej pory i określonego limitu czasu to bardzo ważny składnik w procesie twojej zmiany. Prawdopodobnie masz zaburzona percepcję czasu. Kiedy cierpisz, wydaje ci się, że to trwa wieczność. Uświadomienie sobie, że stany, których doświadczasz nie trwają wiecznie oraz że zmienia się ich intensywność może być dla ciebie bezcenną obserwacją.

Ustal sobie również granice, jak długo będziesz wykonywała to zadanie. Na początek niech to będzie dzisiejszy wieczór. Jak dobrze pójdzie, to powtórzysz to jeszcze przez najbliższy tydzień, a potem, nie wiesz kiedy upłynie miesiąc. Może wolisz inaczej. Jesteś z tych, którzy mówią sobie: „Wytrzymam przez trzy dni. Jak to wytrzymam, to trzy tygodnie, to dla mnie nie problem, a jak wytrzymałam trzy tygodnie, to wiem, że trzy miesiące są możliwe.

Najważniejsze: Daj sobie trochę czasu!

 

Zaangażowanie.

Czy wiesz, że zdecydowana większość kobiet, które chcą się wyrwać z pułapki toksycznej miłości przegrywa, ponieważ nie podejmuje decyzji, czy chce się zaangażować w procesie zmiany? Ten fakt może właśnie przeważyć o Twoim sukcesie bądź Twojej porażce.

Najgorszym ze znanych mi sposobów jest porównywanie się z innymi ludźmi. Jeśli tak robisz, to na starcie już jesteś spalona. Jedyne co cie może uratować, to ciekawość jak minął Ci ten dzień i co odkryjesz, kiedy zaczniesz być na siebie uważna. Ciekawość to fantastyczny napęd do kształtowania swojej woli. Jak to mówią: „jest wola, znajdzie się sposób.” Zresztą sama zobacz, jak zaczynają się otwierać Twoje okna nowych możliwości. Dam Ci dzisiaj do ręki narzędzie. Jest to załącznik, w którym zebrałam omawiane wcześniej cechy w tabelce. Możesz już dziś zacząć siebie obserwować przez cały najbliższy miesiąc.

Powodzenia



Poprzedni

Inni mają lepiej.

Następne

List do Moniki R.

 Blog  Memos



© 2007-2019 Ekademia.pl | Polityka Prywatności | Regulamin


Produkty i Szkolenia Online

Nie jesteś zalogowany(a) Zaloguj się Utwórz konto


forked from Moodle