Jack Tee Blog

Jack Tee
Jack Tee
Subskrybuj

Odp.: Budowanie Listy dla Odważnych

Jack Tee
Piotrze, pojechales dosc zlosliwie i wysmiewczo pana Marciniaka, niektore komentarze nie byly potrzebne dla przekaznia wiedzy. Szczegolnie, ze mial wiecej trafnych uwag niz Ci sie wydaje. Nikt nie powiedzial, ze komentarze sa tylko dla osob, ktore perfekcyjnie znaja sie temacie, zawsze mi sie wydawalo, ze do tego, by podzielic sie wlasnymi przemysleniami.. 

Co do tematu, to mysle (i tak, wiem, narazam tu sie na krytyke ze jak mysle, to sie nie znam ;)), ze nastapilo tu pewne nieporozumienie, co do tego czym jest squeeze page. 

Tradycyjnie jest to strona, ktorej celem jest wyciagniecie e-maili od gosci, w celu oczywiscie budowania listy adresowej, (szczegolnie popularna w affiliate marketingu, przed przepuszczeniem uzytkownika na strone oferty), ale nie bedaca sign-up pagem. Czyli podanie e-maila nie jest rownoznaczne z zarejestrowaniem sie w serwisie. 

Tym, co te wszystkie serwisy maja ze soba wspolnego, nie jest squeeze page. Jest to dostepnosc kontentu tylko dla zarejestrowanych uzytkownikow.  Squeeze page, a raczej cos co ja bym nazwal sign-up pagem na templacie squeeze page'a, jest tylko naturalnym rezultatem przyjetego modelu, a nie siodmym cudem swiata, ktory zbudowal potege najwiekszych serwisow. Tak samo dziala wiekszosc serwisów randkowych.

W przypadku tych serwisow podanie maila jest rownoznaczne z zapisaniem sie do serwisu, a nie na liste adresowa w klasycznym tego pojecia rozumieniu. Dziwie sie Piotrze, ze tego nie rozrozniasz. Co do porownania e-maili z serwisow, ktorych jestes czlonkiem, z np taka oferta kursu czy zapisu do cneb - w percepcji ludzi jedne sa informacyjne, drugie sprzedazowe - mimo, ze Ci bardziej zorientowani w temacie wiedza, ze wszystkie maile maja na celu zwiekszenie statystyk serwisu, odwiedzin, czy tez sprzedazy, czyli krotko mowiac - biznes Uśmiech

I czy mi sie wydaje, czy to video jest troche przerobka jednego z maili sprzed wielu lat (na liscie Twej jestem od dawna, czesto czytam, ale nie wydalem ani grosza. sorry mate.)

W e-commerce stosowanie takiej techniki ma sens glownie, gdy prowadzisz flash sales albo inny private club. W standardowym sklepie duzo lepsze efekty osiagnac mozna wrzucajac nowym odwiedzajacym, co spedzili na stronie 30s-1min maly popup z oferta zapisu do newslettera, za co user otrzyma mailem oferte % kodu znizkowego albo darmowego produktu - wygasajaca w ciagu 24h. 

Takze czesto powtarzany poglad, iz lepiej w sklepie wylaczyc opcje zakupu jako gosc, zmuszajac klientow do rejestracji, jest tak naprawde bledny wg mnie, choc to tez zalezy od branzy. Rejestracja konta Klienta nie jest rownoznaczna z zapisaniem sie na liste adresowa i nie daje automatycznie zgody na wysylanie Klientowi dodatkowych ofert w przyszlosci. W ten sposob tylko sie traci zyski ze sprzedazy tym, ktorzy nie chca byc czlonkami zadnego sklepu i wola poszukac konkurencji, ktora da im taka opcje.

Generalnie budowanie listy adresowej bylo 'na topie' kilka lat temu, teraz sie wszystko rozbija o social i bardziej bezposrednia komunikacje, chociaz w Polsce to chyba faktycznie wszyscy na etapie budowania list sa. Lista wciaz jest bardza wazna oczywiscie, ale juz niekoniecznie tylko ta 'e-mailowa'. Dla zainteresowanych ladnym budowaniem targetowanej listy fanow na facebooku polecam artykul, ktory dzis mi wpadl w oko: http://www.allfacebook.com/facebook-ads-sponsored-stories-2012-02

A odpowiadajac na pytanie: zmienilby sie target listy na wiekszy..
Komentarze (0) | Dodaj komentarz | Edytuj | Usuń | czwartek, 16 luty 12, 20:55

Login/E-Mail:
Hasło:

Zapomniałeś hasła?

Nazwa użytkownika:  
E-mail:  
Hasło:  
Imię:  
Nazwisko: