(Komentowany post) Panie Mirku: istotnie: tych słowotwórczych odmian "learningu" mamy już sporo. Choćby e-learning, t-learning, self-learning, itd. Ale to przecież brzmi dumnie, kiedy używamy słów obcobrzmiących, zamiast swojskiego "nauka", czyż nie?
Co do istoty nauczania poprzez doświadczenie - mnie najbardziej odpowiada właśnie ta forma nauczania. Zawsze to milej i prościej jest kogoś naśladować, niż męczyć się nie posiadając wzorca.
Pozdrawiam!





