
Modest Mejsner napisał piękną reklamę drugiej edycji internetowego milionera. Piękna.
Jestem prostym człowiekiem: Prosze ludzi z pierwszej edycji o pochwalenie sie, ile zarobili przez te pol roku? wystarczy lista: nazwisko - kwota.
Z gory dziekuje!
Aha - zapomniałem dodać bodaj najważniejszej rzeczy: w przedstawionym "szybkim biznesie" zastosowano promocję trochę przypominającą złotą zasadę biznesu: "Quick wins!" - i to w obie strony ;).
Pozdrawiam,
Adam
Witam,
Mam trochę mieszane uczucia. Ale w punktach:
ffffff" size="2">Tyle tytułem komentarza. Osobiście miałbym pytania o statystyczne podsumowanie tej akcji (bardzo ciekawa sprawa):
Pozdrawiam i czekam na dalsze ciekawe przykłady,
Adam
Przedstawione cyfry wyglądają przekonywująco.
Jak zamierzałbyś uzyskać ten sam efekt na tak bardzo znacząco (5-10 tys.) krótszej liście?
Nie wiem jak Pan Robert wyliczyl te odsetki ale z mojej matematyki wychodzi za 1 dobe opoznienia troche inna kwota poza tym zlecic przelew mozna w kazdej chwili a ze zostanie zaksiegowny dnia nastepnego to cos innego... ale nie o to mi chodzi.
Pomysl z "szybka i krotka promocja" jest dobry ale
- trzeba miec wlasna baze mailingowa
- trzeba miec produkt ktory sprzeda sie w duzych ilosciach przy malym nakladzie pracy
Jakis czas temu zrobilem podobnie z tym ze moja promocja trwala weekend bo w poniedzialek robilem duze zamowienie w hurtowni i braklo mi kilku stowek by przekroczyc kolejny prog rabatowy zrobilem taka promocje towar w sumie sprzedalem z tym samym zyskiem pomimo promocji poniewaz w hurtowni dostalem inny rabat ![]()
Co nie zmiena faktu ze ja nie jestem wstanie zarobic takiej kwoty za pomoca 1 emaila bo:
- nie mam takiej listy mailingowej
- robiac podbna promocje jak ostatnio w moim sklepie jesli chcialbym nastawic sie na zysk 5000zl realizacja zamowien zajela by mojemu pracownikowi 296 godzin!
Dzien dobry Wszystkim!
Kolejna nieco przecząca logice technika. Zwykle twierdzi się, że promocja powinna być przymyślana, oparta na badaniach i analizach, rozłożona w czasie, itp. itd. A tu raz ciach, w stylu 'Ponieważ mnie chodzi o to i o tamto daje Ci 24h (a nawet nie), chcesz to bierz, nie chcesz to nie. I pamietaj, masz tylko 24h!' I co? i działa
Czy ktoś jeszcze próbował tego typu metody? Jakie efekty?
Pozdrawiam! N.Sz.
PS. Zgadzam sie z przedmówcami, że sprawne działanie pod presją czasu to ważna rzecz. Inną jest umiejętność i odwaga szybkiego wdrażania pomysłów, zamiast siedzenia i rozmyślania, to czy tamto? tak czy inaczej, a może wcale...