Panie Piotrze
Wersja tekstowa jest dla mnie na pewno lepsza
bo jak już wspominałem jestem trochę głuchy.
Jednak nie wiele z tego rozumiem choć chciałbym
się wszystkiego nauczyć.Jednak zanim będę Pana
prosił o pomoc to opiszę pokrótce moją sytuację.
Jestem z zawodu nauczycielem WF.Pracowałem
w szkole i jako trener w klubie sportowym.W latach
1985-1990 byłem Kierownikiem Wydziału UM w
Grudziądzu.Od roku 1990 do 1998 prowadziłem
własną działalność gospodarczą (biuro turystyczne).
W grudniu 1998 r. miałem ciężki wypadek komuni-
kacyjny.Przez 3 miesiące byłem nieprzytomny a
2 lata trwała rehabilitacja i jakiś czas dochodziłem
do normalności.Piszę to dlatego by uzmysłowić
Panu dlaczego tak mało wiem o internecie.W sprawach komputerowych poznałem dopiero
abecadło, no może już umiem budować pierwsze
wyrazy i to wszystko.W okresie gdy w Polsce internet
rozpoczął się rozpowszechniać to ja miałem wypadek,
W swoim biurze turystycznym oczywiście miałem
komputer i pierwsze kontakty z internetem w tedy
jeszcze po przez łącze telefoniczne.Jednak w najwię-
kszym rozkwicie tego przedsięwzięcia leżałem w
szpitalu a potem w domu.Można powiedzieć "ktoś
mi ukradł z życiorysu 10 lat" i to w takim okresie?
Dlatego jak już wspominałem wszystkiego uczę się
od "0". A mam wolę nauki ponieważ udało mi się
znaleźć pracę związaną z internetem.Jestem admini-
stratorem serwera w firmie komputerowej.Pracodawca
zatrudnił mnie tylko dlatego,że otrzymał dofinansowa-
nie stanowiska pracy dla mnie (m.in. zakupił nowy
serwer).A żeby podnieś swoją wiedzę na temat inter-
netu podejmę niedługo naukę na studiach podyplo-
mowych (22.października) na Politechnice Gdańskiej.
Z uwagi na fakt,że Pańska działalność też odbywa
się w tej okolicy mam śmiałość prosić o ewentualną
pomoc,bo zdaję sobie sprawę,że moja wiedza jest
trochę za mała. Dlatego proszę o odpowiedź tak lub
nie i to wszystko.Jeżeli tak to mogę przyjechać do
Gdańska 21.października i omówić z Panem elementy
działania.Jeżeli nie to proszę nie przysyłać mi artykułów
z zakresu "czas naE-biznes" bo i tak z tego nie wiele
rozumiem.A może zechce Pan pomóc osobie "niepeł-
sprawnej w stopniu znacznym" co prawda nie mogę
obiecać żadnych bonusów ale odruch dobrej woli
nikomu jeszcze nie zaszkodził.
Pozdrawiam:
Zbigniew Wojciechowski ul. Stachonia 3/7
86-300 Grudziądz zbigniew@bizpol.com.pl