Od 6 lat prowadze biuro podrozy. Mam wielu stalych klientow, ktorzy wiedza, ze zawsze stawiam ich dobry wypoczynek ponad interesy kontrahentow. Klient u mnie jest najwazniejszy i chyba nie przeszloby mi przez usta nazwanie go produktem
Poniewaz dbamy o przygotowanie jak najlepszej oferty dla naszych klientow, czasami trwa to kilka godzin. I to wlasnie jest najwiekszym problemem w mojej dzialalnosci - czas poswiecony na przygotowanie oferty.
Drugim problemem sa tzw pytacze - osoby, ktore lubia wyslac zapytania do 20 biur podrozy i modyfikowac je kilkanascie razy. I te 20 biur przygotowuje oferte, a klient albo cos wybierze, albo nie. Ja rozumiem, ze klienci probuja poznac rozne oferty. Ale wiekszosc agentow turystycznych ma te same oferty i sprawdzanie u 20 biur niewiele zmienia. Na szczescie mamy wielu klientow, ktorzy juz wiedza, ze rzetelnie przygotowujemy dla nich propozycje i porownujemy ceny, aby wybrac im to, co jest najlepsze na rynku. A jezeli tego nie ma? To od tego jestesmy touroperatorem, zeby to zrobic. I zrobimy
mimo, ze to czasami trwa tak dlugo...
Victoria Iwanowska