Dokładnie mówiąc, widzę taką potrzebę zmian. Jeśli ja jestem już czyimś klientem, to jestem jakoś zaznaczona w systemie i partner się do mnie nie "dokleja" przez moje przypadkowe zainteresowanie na blogu tej osoby, stronie itp. Niech nawet stanę się tym swoim własnym partnerem. Dlaczego ja nie miałabym być doceniania za swoje zainteresowanie, skoro i tak zakłada się, że na programie partnerskim oddaje się prowizję? Albo niech nie stanę się partnerem swoim, niech ta osoba, np. Piotr, ma ze mnie swoje 100% za produkt. Ale na moim zaufaniu do Piotra ktoś robi kasę :- ) I to mnie wkurza. Nie można kliknąć w link u kogoś, bo się komuś robi kasę "za darmo", bo tam do niego raz weszłam na bloga czy stronę i sobie coś przypomniałam albo mi umknęło z oferty osoby, od której kupuję. I ta osoba mnie niby "wprowadziła" do Piotra, zrobiła ze mnie jego klienta. Można by powiedzieć, no to co? Ale mnie to wkurza. I tu widzę słabość PP. Nie w idei jako takiej. Sama za polecenia proponuję jakieś prowizje czy rabaty. W realu. Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
Komentarze (1)
Powered by
powered by IMPLE