Tak sobie czytam i myślę czy się tej Łoskot w głowie nie przewróciło???
Moje własne notatki ze szkolenia za które zapłaciłem, czy też było 0no płatne są moimi własnymi notatkami i przemyśleniami i mogę je sobie publikować gdzie chcę. Nie jest to żadne streszczenie czy inna forma kradzieży własności intelektualnej !
Tym bardziej , że te "szkolenia" to w sumie luźne pogawędki nt. typu."mam taki i taki biznes i taki i taki problem"...tu chwila ciszy...brum..brum.. i już gotowa recepta Pani Loskot na wszelkie bolączki polskiego internetu. Nowy Kaszpirowski z Florydy ! Nie twierdzę, że niektórym ludziom może się podobać metoda W.Loskot, ale jej samouwielbienie przechodzi ostyatnio wszelkie granice...a to każe się z klubu wypisać za jakieś tam przewinienie w jej mniemaniu, a to zakaże własnych notatek udostępniać czy sobie gdzieś tam umieścić a to zaraz coś jeszcze będzie. Spróbuj umieścić nie bałwochwalczy wpis gdziekolwiek na stronach , to pewnie doczekasz się ekstradycji do tego raju za oceanem.
Komentarze (1)
Powered by
powered by IMPLE